..
Kaukaz, Śladami Heraklesa 2008

17 | 11264
 
 
NAJNOWSZE WPISY
Finał, czyli nagrody
2008-09-14
4
 
I tak to właśnie było. Przylecieliśmy i niezwłocznie rozjechaliśmy się w różne strony. Nie na długo zapewne, ale Kaukaz jest już rozdziałem zamkniętym. Została tylko jeszcze jedna rzecz. Nie chcieliście kiedyś poprzyznawać nagród?
 
 
EPILOG:  Ewakuacja z Gruzji: Cz.1 - Wojenne nastroje
2008-09-02
1
 
Maszyna wojenna rozwarła swoje szpony. Wbiła się w miękką tkankę ludzkich ciał. Zaczęła szarpać mięśnie, wyrywać tętnice i roztrzaskiwać kości.
 
 
 EPILOG: Ewakuacja z Gruzji: Cz.2 - Przystanek Armenia
2008-09-02
 
Pierwsze promienie słońca wystrzeliły niczym rakiety z wyrzutni Katiusza, wgryzły się w nieboskłon i eksplodowały falą upału.
 
 
Początek epilogów, czyli jak dostałem po dupie
2008-08-23
2
 
Nasz blog wchodzi już powoli w fazę epilogową. Zanim jednak Piotrek opisze Wam jak w końcu wydostaliśmy się z ogarniętej wojną Gruzji, pokuszę się o epilog innego rodzaju. Piszę go jeszcze z podrapanymi do krwi łapami i sennym wzrokiem. A zacz
 
 
POKAŻ WIĘCEJ
OSTATNIO KOMENTOWANE
Wierch Pod Fajki - Wyjazd szkoleniowy, 30.04.2008
2008-07-10
6
 
Jakkolwiek człowiek się stara, z każdego wyjazdu w głowie zostaną mu w głowie tylko migawki. W zapomnienie idą żmudne godziny podejścia, a w pamięci zostają tylko chwile, kiedy wpadło się powyżej pasa w śnieg, albo spod raka posypała się
 
 
O urodzinach rzecz spisana
2008-08-17
7
 
Wieczór smagnął niebo jak z bicza, zostawiając na horyzoncie krwawą pręgę. Rozgrzany słońcem wierzchołek góry Kazbek zaczął stygnąć. Niczym transatlantyk schodzący na dno oceanu, zanurzył się w mroku, chmurnie sycząc resztkami parujące
 
 
Finał, czyli nagrody
2008-09-14
4
 
I tak to właśnie było. Przylecieliśmy i niezwłocznie rozjechaliśmy się w różne strony. Nie na długo zapewne, ale Kaukaz jest już rozdziałem zamkniętym. Została tylko jeszcze jedna rzecz. Nie chcieliście kiedyś poprzyznawać nagród?
 
 
Nasza Kolchida - Stacja Meteo    4. sierpnia 2008
2008-08-09
1
 
Mrok ogarnąl lodowiec. Ostatnie promienie słonca rozdarły sie o szczyty, zalewając krwawo chmurny nieboskłon. 14 godzina marszu rozpoczęła swój bieg, a my wciąż nie możemy znaleźć stacji meteo. Po raz kolejny góry udowadniają nam, ze pewno
 
 
POKAŻ WIĘCEJ
NAJPOPULARNIEJSZE WPISY
Wierch Pod Fajki - Wyjazd szkoleniowy, 30.04.2008
2008-07-10
6
 
Jakkolwiek człowiek się stara, z każdego wyjazdu w głowie zostaną mu w głowie tylko migawki. W zapomnienie idą żmudne godziny podejścia, a w pamięci zostają tylko chwile, kiedy wpadło się powyżej pasa w śnieg, albo spod raka posypała się
 
 
Finał, czyli nagrody
2008-09-14
4
 
I tak to właśnie było. Przylecieliśmy i niezwłocznie rozjechaliśmy się w różne strony. Nie na długo zapewne, ale Kaukaz jest już rozdziałem zamkniętym. Została tylko jeszcze jedna rzecz. Nie chcieliście kiedyś poprzyznawać nagród?
 
 
Początek epilogów, czyli jak dostałem po dupie
2008-08-23
2
 
Nasz blog wchodzi już powoli w fazę epilogową. Zanim jednak Piotrek opisze Wam jak w końcu wydostaliśmy się z ogarniętej wojną Gruzji, pokuszę się o epilog innego rodzaju. Piszę go jeszcze z podrapanymi do krwi łapami i sennym wzrokiem. A zacz
 
 
O urodzinach rzecz spisana
2008-08-17
7
 
Wieczór smagnął niebo jak z bicza, zostawiając na horyzoncie krwawą pręgę. Rozgrzany słońcem wierzchołek góry Kazbek zaczął stygnąć. Niczym transatlantyk schodzący na dno oceanu, zanurzył się w mroku, chmurnie sycząc resztkami parujące
 
 
POKAŻ WIĘCEJ
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
O urodzinach rzecz spisana
2008-08-17
7
 
Wieczór smagnął niebo jak z bicza, zostawiając na horyzoncie krwawą pręgę. Rozgrzany słońcem wierzchołek góry Kazbek zaczął stygnąć. Niczym transatlantyk schodzący na dno oceanu, zanurzył się w mroku, chmurnie sycząc resztkami parujące
 
 
Wierch Pod Fajki - Wyjazd szkoleniowy, 30.04.2008
2008-07-10
6
 
Jakkolwiek człowiek się stara, z każdego wyjazdu w głowie zostaną mu w głowie tylko migawki. W zapomnienie idą żmudne godziny podejścia, a w pamięci zostają tylko chwile, kiedy wpadło się powyżej pasa w śnieg, albo spod raka posypała się
 
 
Finał, czyli nagrody
2008-09-14
4
 
I tak to właśnie było. Przylecieliśmy i niezwłocznie rozjechaliśmy się w różne strony. Nie na długo zapewne, ale Kaukaz jest już rozdziałem zamkniętym. Została tylko jeszcze jedna rzecz. Nie chcieliście kiedyś poprzyznawać nagród?
 
 
Wokół przygotowań: Kalorie w muzyce
2008-07-13
4
 
Swego czasu uważałem moje chodzenie po górach ze słuchawkami za przejaw pewnej słabości. Nawet uzależnienia, porównywalnego z fajkami, czy wódką. Zaczęły nawet krążyć w mojej głowie myśli o porzuceniu tego przyzwyczajenia. A tu proszę -
 
 
POKAŻ WIĘCEJ
Kiedy: 14.07 - 16.08.2008 Gdzie: Gruzja, góry Kaukazu - Kazbek i Lajla Lekheli Kto: Maciek Chmielecki, Damian Granowski, Tomek Mucha, Piotr Picheta Jak: Transportem publicznym - od autostopu (w Gruzji) po samolot (z Tbilisi do Wilna). Czekanem i rakiem.
Archiwum wpisów
 

Pn

Wt

Sr

Czw

Pt

So

Nd